05-08-2010

Świadomość ubezpieczeniowa wzrasta!

Rzecznik Ubezpieczonych odnotowywuje konsekwentny wzrost skarg dotyczących nieprawidłowości związanych z ubezpieczeniami gospodarczymi. W zestawieniu dostępnym w najnowszym numerze Monitora Ubezpieczeniowego zmiana ta jest wyraźnie widoczna w każdym zakresie – począwszy od wskaźników skargowości w kontekście ubezpieczeń komunikacyjnych, a skończywszy na zastrzeżeniach w stosunku do ubezpieczeń na zycie. W sumie ilość skarg w I kwartale 2010 roku w stosunku do I kwartału 2009 roku wzrosła aż o 837 przypadków do wyjasnienia. Przyczyny i bardziej dokładne dane są dostępne są dostępne tutaj.

Wartości te mają jednak dwojaki wydźwięk. Z jednej strony stanowią wyraźny impuls mówiący o tym, iż świadomość ubezpieczeniowa wzrasta wprost proporcjonalnie do rozwoju polskiego rynku. Konsument zaczyna być bardziej świadomy swoich praw oraz przysługujących mu przywilejow. Dlatego też zaniechania takie jak opieszałość w wypłacie odszkodowania, pobieranie nienależnych składek lub nieprzestrzeganie zapisów ustawowych, zaczynają być traktowane z należytą surowością. Poprawia się także wiedza w odniesieniu do wartości konsumenckiej produktów ubezpieczeniowych. Tak jest na przykład w przypadku ubezpieczeń NNW czy turystycznych, w stosunku do których konsumenci coraz śmielej wysuwają wątpliwości – głównie w kontekście niezadowalającej ochrony ubezpieczeniowej jaka gwarantują (cena to już nie wszystko).

Kierując skargi to Rzecznika Ubezpieczonych konsumenci wykazują także lepsze przygotowanie merytoryczne. Wniosek taki można wysnuć z faktu, iż odsetek skarg w stosunku do których Rzecznik Ubezpieczonych nie podjął interwencji zmalał o 2.0% w porównaniu z rokiem ubiegłym (na I kwartał 2010 roku).

Z drugiej zaś strony wskaźniki ujawnione przez Rzecznika Ubezpieczonych dostarczają wiedzy na temat dynamiki jaką objęty jest proces patologizacji rynku. Łatwo jest bowiem zauważyć, iż wraz z rozwojem nowych produktów i wejściem na rynek szerszej konkurencji, nie trudno o nadużycia. Czasami są to prozaiczne zaniedbania , niekiedy jednak, są to celowe i głęboko przemyślane pułapki prawne, które ze względu na treść stosunku zobowiązaniowego, nie pozwalają Rzecznikowi Ubezpieczeniowemu na podjęcie skutecznej interwencji (wskaźnik efektywności obniżył się aż o 2.6% w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku). Do najczęstszych przyczyn tej niewydolności należały jednostronnie korzystna interpretacja zapisów umownych oraz subiektywizm w ocenie stanu faktycznego.

Udostępnij
Imię*

Email*

WWW

Zostaw komentarz