Political correctness a czynnik płci w ubezpieczeniach
Wpływ płci na ryzyko ubezpieczeniowe
Stosowanie kryterium płci w ubezpieczeniach jest kwestią drażliwą w kontekście istniejących unijnych i krajowych przepisów antydyskryminacyjnych. Niemniej jednak z czynnikiem tym należy się liczyć. Według obszernego raportu GCAE:
- Można zaobserwować wyraźną różnicę pomiędzy długością życia mężczyzn i kobiet. Prowadzi to zwykle do odpowiadającego temu faktowi różnicowania warunków ubezpieczeń na życie oraz ubezpieczeń emerytalnych.
- Udzielenie ochrony ubezpieczeniowej kobietom jest statystycznie tańsze (występuje mniejsze ryzyko ich śmierci podczas trwania umowy).
- Przepisy niektórych krajów UE nie zezwalają na stosowanie kryterium płci, ale coraz częściej rozważa się jego wprowadzenie.
- Przyczyny śmierci i chorób różnią się statystycznie w odniesieniu do kobiet i mężczyzn. Ma to przełożenie na postanowienia umów ubezpieczeń wypadkowych i chorobowych.
- W przypadku ubezpieczeń majątkowych kryterium płci nie ma większego znaczenia.
Dotychczasowe rozwiązania prawne
Problem ten dostrzeżono w unijnej dyrektywie o równym traktowaniu kobiet i mężczyzn. Wprowadzono tam co prawda ogólną regułę zakazującą dyskryminacji ze względu na płeć, ale jednocześnie upoważniono państwa członkowskie UE do stosowania wyjątków od równości ubezpieczeniowych świadczeń i składek, o ile opierają się na kryterium obiektywnym (art. 5 ust. 2). Pewne kategorie ryzyka mogą być bowiem różne w zależności od płci.
Polska ustawa o działalności ubezpieczeniowej zawiera niemalże dosłowne powtórzenie wspomnianego przepisu dyrektywy równościowej:
Zakład ubezpieczeń może proporcjonalnie różnicować składki ubezpieczeniowe i świadczenia poszczególnych osób w przypadkach, w których zastosowanie kryterium płci jest czynnikiem decydującym w ocenie ryzyka opartego na odpowiednich i dokładnych danych aktuarialnych i statystycznych.
Wprowadzenie zasady unisex
Kreatywnością wykazał się tymczasem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W kontrowersyjnym wyroku z dnia 1 marca 2011 r. w sprawie C-236/09 uznał, że wspomniany art. 5 ust. 2 dyrektywy równościowej, dopuszczający różnicowanie składek i świadczeń ubezpieczeniowych ze względu na płeć jest nieważny ze skutkiem od dnia 21 grudnia 2012 r.
Zdaniem sądu branie pod uwagę płci jednostki jako czynnika ryzyka ubezpieczeniowego jest bowiem dyskryminujące i jako wyjątek wymaga ograniczenia czasowego. Wobec jego braku należy stwierdzić nieważność przepisu, a pierwszą możliwą do przyjęcia datą jest 21. grudnia 2012r.
Wydaje się, że Trybunał przychylił się do opinii występującego w sprawie rzecznika generalnego. O zróżnicowaniu warunków ubezpieczenia decydować mają czynniki indywidualne: okoliczności gospodarcze i społeczne, przyzwyczajenia ubezpieczonych, ich tryb życia. „Trudności praktyczne same w sobie nie uzasadniają jednak przyjęcia płci ubezpieczonych jako kryterium rozróżnienia, gdy jest to w znacznym stopniu spowodowane wygodą”.
Skutki orzeczenia dla ubezpieczonych i ubezpieczycieli, jego wpływ na sposób kalkulacji ryzyka, wysokość składek i wypłacanych świadczeń poznamy zapewne niedługo.
Udostępnij