Wycieczkowe bóle głowy
Sezon wakacyjny dobiega końca. Kończą się także wpływy zakładów ubezpieczeń z tytułu polis turystycznych, które z roku na rok zdobywają coraz większą popularność. Atrakcyjna cena, dobrze zaplanowany marketing i strategia sprzedaży często powodują, że konsument ulega wrażeniu, iż ubezpieczenie turystyczne to gwarancja spokoju za niewielką cenę. Rzadko kto jednak poświęca dłuższą chwilę na to, by na chłodno przeanalizować czy ubezpieczenie turystyczne jest rzeczywiście potrzebne i jaką realną ochronę zapewnia. Na co więc należy zwrócić szczególną uwagę?
Gdzie jedziemy?
Jak wskazują wyniki badań przeprowadzonych przez Sainsbury’s Finance (2010), koszty konsultacji lekarskiej w szpitalu nie zawsze są tak wysokie, by ubezpieczenie turystyczne uznać za konieczność. Niezbędne jest ono na pewno w Stanach Zjednoczonych, gdzie średni koszt konsultacji medycznej wynosi 25,000 zł, czy Wyspach Kanaryjskich, gdzie za wizytę w szpitalu możemy zapłacić nawet 10,000 zł. Niekiedy jednakże dobrą alternatywą jest zwyczajne podjęcie ryzyka, szczególnie kiedy podróżujemy do krajów Unii Europejskiej. Wówczas koszt ewentualnego leczenia, wizyty na ostrym dyżurze oraz kosztów dodatkowych (np. badań diagnostycznych) pokryje państwo okaziciela paszportu. Warunkiem koniecznym jest tylko posiadanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ).
Czy posiadamy już ubezpieczenie turystyczne?
Często w ramach zwiększania konkurencyjności banki i inne instytucje oferują produkty strukturyzowane, to jest takie, które składają się z wielu różnych podproduktów tworzących całość. Istnieje więc realna szansa, iż np. posiadając kartę kredytową, jesteśmy także posiadaczami polisy turystycznej.
Na jakie warunki opiewa polisa turystyczna?
Zanim ulegniemy pokusie kupna ubezpieczenia turystycznego w przyszłości warto sprawdzić na jakie warunki opiewa zaprezentowana nam polisa. Dokładna analiza zazwyczaj wykazuje szereg niekorzystnych postanowień, na przykład, duży wkład własny bądź franszyzę ustawioną na bardzo wysokim poziomie. W rezultacie takich zabiegów rzeczywista ochrona jaką gwarantuje ubezpieczenie turystyczne jest znikoma, albowiem kształt umowy wyłącza najczęstsze urazy lub dolegliwości, jakie mogą się przytrafić za granicą.
UdostępnijWitam serdecznie,
poniżej przedstawiam odpowiedź na powyższe pytanie.
1. Ubezpieczenie podróżne wykupione wraz z wycieczką zawiera dużo niższe sumy gwarantowane aniżeli polisa zawarta indywidualnie.
2. Wykupując ubezpieczenie podróżne bezpośrednio u ubezpieczyciela, możemy lepiej dobrać kształt polisy do naszych potrzeb. W biurze podróży kupujemy produkt ustandaryzowany (te same opcje dla wszystkich, nie ważne czy potrzebne w naszej sytuacji czy też nie)
3. Kupując ubezpieczenie podróżne np. w banku w którym trzymamy oszczędności lub w zakładzie ubezpieczeniowym, w którym mamy ubezpieczony samochód, możemy liczyć na drobne zniżki.
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem,
Pozdrawiam
W razie innych wątpliwości proszę o kontakt.
dziekuje za informacje, moje podejrzenia sie potwierdzily. pozdrawiam
szukam informacji, na ile różni się ubezpieczenie podróżne wykupione razem z wycieczką w biurze podróży a takie kupione u jakiegoś konkretnego ubezpieczyciela? pozdrawiam