Umowa wiatykalna – handel śmiercią czy zwykła inwestycja?

Czym jest ?

Umowa wiatykalna polega  na tym, ze nabywca osobiście niezainteresowany dalszym trwaniem życia ubezpieczonego nabywa od niego (bądź od ubezpieczającego-przy umowie na cudzy rachunek) prawa do świadczenia na wypadek śmierci, wypłacając w zamian część sumy ubezpieczenia(1) . Innymi słowy- nabywca odpłatnie staje się uprawnionym do otrzymania świadczenia z tytułu umowy ubezpieczenia na życie, w szczególności gdy śmierć ubezpieczonego w danym (stosunkowo krótkim) terminie jest pewna.

Przykład 1: Osoba A jest ubezpieczona na wypadek śmierci do 1.01.2018 roku na sumę 100 000 zł. Dnia 3.04.2005 r. dowiaduje się, że zapadła na nieuleczalną chorobę, która (według aktualnych wskazań wiedzy medycznej) powoduje śmierć u 100% chorych w przeciągu maksymalnie 7 lat. Nabywca N proponuje zatem, ze stanie się on odpłatnie (za sumę mniejszą niż 100 000 zł) uprawniony przez A do nabycia sumy ubezpieczenia-licząc na to, że najpóźniej do 3.04.2012r. inwestycja  przyniesie zysk.

Podstawą umów wiatykalnych w polskim prawie może być art. . Dopuszcza on  możliwość w zasadzie swobodnego wyboru osoby uprawnionej do otrzymania sumy ubezpieczenia (przez ubezpieczającego za zgodą ubezpieczonego bądź też przez samego ubezpieczonego):

Art. 831. Ubezpieczający może wskazać jedną lub więcej osób uprawnionych do otrzymania sumy ubezpieczenia w razie śmierci osoby ubezpieczonej; może również zawrzeć umowę ubezpieczenia na okaziciela. Ubezpieczający może każde z tych zastrzeżeń zmienić lub odwołać w każdym czasie.  W razie zawarcia umowy ubezpieczenia na cudzy rachunek do wykonywania uprawnień, o których mowa w paragrafie poprzedzającym, konieczna jest uprzednia zgoda ubezpieczonego; umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą przewidywać, że uprawnienia te ubezpieczony może wykonywać samodzielnie.

Kontrowersyjna umowa

Zawieranie takich umów nie jest jednak w Polsce popularne. Występowanie tego typu stosunków umownych hamują:
1) Stosunkowo umiarkowane sumy ubezpieczenia(2).
2) Duże ryzyko nabywcy. W obecnym stanie prawnym można z łatwością zmienić osobę uprawnioną poprzez prostą zmianę oświadczenia, a nabywcy wiatykalnemu nie przysługują żadne szczególne środki ochrony.

Przykład 2: nawet wydanie dokumentu ubezpieczenia nabywcy wiatykalnemu nie zabezpiecza jego interesów, gdyż polisa nie jest papierem wartościowym, a jedynie potwierdzeniem zawarcia umowy. Ubezpieczony (ubezpieczający) może w każdej chwili zmienić uprawnionego w drodze jednostronnej czynności.

3) Wątpliwości natury moralnej. Oczekiwanie na czyjąś śmierć przez może wywoływać pytanie o zgodność umowy wiatykalnej z zasadami współżycia społecznego, a w dalszej kolejności- o nieważność takiej czynności prawnej (art. 58 §2 KC).

Nie zawsze handel śmiercią

Można bronić stanowiska, że zawarcie przez nabywcę umowy wiatykalnej nie zawsze będzie czynem odrażającym czy niegodnym. Należy bowiem zwrócić uwagę na to, że:

1. Istnieją w obrocie stosunki, które uzależniają (bezpośrednio lub pośrednio) uzyskanie przez określony podmiot korzyści majątkowej (czyli powiększenia aktywów bądź zwolnienie z ponoszenia kosztów) od długości (trwałości) życia innego podmiotu i nie wywołują one kontrowersji.

Przykład 3: Umowa dożywocia, dożywotnia, służebność mieszkania, czy zdobywająca coraz większą popularność odwrócona hipoteka.

2. Przepisy kodeksu cywilnego o wyznaczaniu uprawnionego (831 KC) nie zakazują odpłatności  takiego wyznaczenia.

3. Dla ubezpieczonego umowa wiatykalna może stanowić jedyną możliwość uzyskania realnego wsparcia finansowego w ostatniej fazie życia, gdy nie może zapewnić sobie opieki czy utrzymania z innego źródła.

Przykład 4: Osoba A jest śmiertelnie chora i wymaga stałej opieki. Dotychczas uprawniony z umowy syn B nie interesuje się osobą A. Osoba A zawiera zatem z nabywcą wiatykalnym N umowę, w której czyni go uprawnionym z umowy ubezpieczenia zamiast B- w zamian za środki na opiekę paliatywną.

4. Wymogiem koniecznym jest, by umowa wiatykalna nie nosiła znamion wyzysku (388 KC). Wyzyskanie przymusowego położenia w postaci zastrzeżenia dla siebie świadczenia w zamian za rażąco małe świadczenie własne („opłatę wiatykalną”) będzie niezgodne z zasadami współżycia społecznego i spowoduje nieważność takiej umowy (a co najmniej jej wzruszalność). Jeżeli natomiast opłata wiatykalna byłaby godziwa i odpowiednia, to takiego zarzutu nie można byłoby w żadnym razie uczynić.

Przykład 5: Gdyby w zamian za 5000 zł przeniesiono na nabywcę wiatykalnego prawo do otrzymania sumy ubezpieczenia w wysokości 200 000 zł, mielibyśmy do czynienia z wyzyskiem.
Przykład 6:  Jeżeli suma ubezpieczenia opiewająca na 110 000 zł nabyta byłaby za 100 000 zł, to 10% zysk nabywcy wiatykalnego odpowiadałby poniesionemu przez niego ryzyku i stanowiłby godziwe wynagrodzenie.

 

—————
[1] B. Kucharski, Przeniesienie praw z umowy ubezpieczenia, Warszawa 2010, s. 431.
[2] E. Kowalewski, Prawo ubezpieczeń gospodarczych, Bydgoszcz-Toruń 2006, s. 270.




Jedna odpowiedź do Umowa wiatykalna – handel śmiercią czy zwykła inwestycja?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Prawo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia odszkodowania, dzialalnosc ubezpieczeniowa, ubezpieczenia finansowe, odszkodowania powypadkowe, zadoscuczynienie za blad, odszkodowania powypadkowe, zakład ubezpieczeniowy, PZU, Hestia, Warta, ubezpieczenia pomostowe, odszkodowania za blad medyczny, ubezpieczenia gospodarcze, agent ubezpieczeniowy, tanie ubezpieczenia