Ubezpieczający już ‚niemanipulujący’

Po raz kolejny system common law dowiódł, iż nie jest stosowną metodą regulacji niektórych obszarów prawa ubezpieczeniowego. Luz interpretacyjny powstający przy wykładni faktów zwiększających , wielokrotnie obciążał osobę ubezpieczającego i działał na jego szkodę. Oto bowiem często zdarzało się tak, iż ubezpieczyciel odmawiał wypłaty odszkodowania ze względu na to, że ubezpieczający zaniechał udzielenia pełnej informacji o swojej sytuacji przed przystapieniem do umowy ubezpieczenia. Na przykład, ubezpieczający nie potrafił wskazać dokładnej wartości ubezpieczonego antyku (zmienna waluacja) lub nie poinformował o tym, iż w jego samochodzie kiedyś tam był wypełniany uszczerbek w przedniej szybie. W rezultacie powyżej przytoczonych niedociągnięć, często dochodziło do tego, iż zakłady ubezpieczeń unikały odpowiedzialności za powstałe szkody. Co gorsza, sytuacja taka miała miejsce również wtedy, gdy ubezpieczający zaniechał przedstawić innych, bardziej prozaicznych faktów, które w mniemaniu zakładu ubezpieczeniowego, mogły mieć wpływ na kalkulację składki i przejęcie przez niego odpowiedzialności.

Na szczęście praktyki te odchodzą do lamusa, przynajmniej w Wielkiej Brytanii. Angielska i Szkocka Komisja Prawna (English Law Commission & Scottish Law Commission) zdecydowały się uregulować sprawę w sposób kontynentalny, tzn. ująć regulację niniejszej problematyki w ramy prawa pisanego. Efektem wspólnych działań jest szkic ustawy odnoszącej się do treści umów ubezpieczenia, która nakazuje konkretne określenie informacji, jakie muszą zostać ujawnione przez ubezpieczającego w czasie negocjacji przed wykupem polisy ubezpieczeniowej.

Proponowana ustawa jest zwięzła i odnosi się jedynie do konsumentów indywidualnych. Wedle jej treści odmowa wypłaty odszkodowania lub stwierdzenie nieważności umowy ubezpieczeniowej będą możliwe jedynie na podstawie faktów, których ubezpieczający nie udzielił celowo lub bezmyślnie. W przypadku, gdy pominięcie to było niecelowe i niezamierzone, zakład ubezpieczeń nie będzie miał żadnej podstawy by uznać umowę ubezpieczenia za nieważną lub roszczenie o wypłatę odszkodowania za bezzasadne. W rezultacie, konsument będzie zobligowany do u tylko dzielenia ściśle określonych informacji lub takich faktów, które w mniemaniu przeciętnego zjadacza chcleba, wydają się ważne z punktu widzenia ryzyka ubezpieczeniowego. Inne, często absurdalne fakty dotyczące sytuacji ubezpieczającego, na których wielokrotnie opierała się odmowa kompensacji ze strony zakładu ubezpieczeń, pozostaną bez znaczenia.

Krótki raport obydwu instytucji na niniejszy temat jest do pobrania tutaj.




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Prawo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia odszkodowania, dzialalnosc ubezpieczeniowa, ubezpieczenia finansowe, odszkodowania powypadkowe, zadoscuczynienie za blad, odszkodowania powypadkowe, zakład ubezpieczeniowy, PZU, Hestia, Warta, ubezpieczenia pomostowe, odszkodowania za blad medyczny, ubezpieczenia gospodarcze, agent ubezpieczeniowy, tanie ubezpieczenia