Recenzja: A. Małek, Reasekuracja

” Aleksandry Małek, mówiąc bez wylewnej sympatii, to jedna z najlepszych polskojęzycznych książek ubezpieczeniowych z jaką miałem przyjemność się zaznajomić. A proszę mi wierzyć, że przez moje ręce przeszła ich już niemalże mała biblioteczka. Co skłania do wydania tak pochlebnej opinii? Mówiąc lakonicznie, “Reasekuracja” ujmuje profesjonalną formą przedstawienia wiedzy oraz niesamowicie wysoką wartością merytoryczną pracy. W mojej subiektywnej opiniii pozycja ta wręcz spełnia wzór ideału publikacji profesjonalnej. Jak mawiał Antoine de Saint-Exupéry, w co mocno wierzę, “perfekcję osiąga się wtedy, gdy nie można już nic odjąć, a nie dodać.” Od “Reasekuracji” nic odjąć się nie da. Do dopowiedzenia też jest nie za wiele. No chyba, że ktoś czuje bardzo silną potrzebę zbudowania jednotomowego kompendium wiedzy o ubezpieczeniach.

Zawartość książki to niemęczaca wycieczka intelektualna w krainę istoty i mechanizmów zarządzania ryzykiem. Całość wywodu rozpoczyna się luźnym, ale potrzebnym, wprowadzeniem do tematu. Czytelnik zostaje poniekąd oswojony z zagadnieniem. Po tym krótkim tematycznym preludium następuje prawdziwa burza informacji. Reasekuracja, jej funkcje, cele i rodzaje, zostaje omówiona bardzo dokładnie. Ta dokładność nie jest jednakże sztuczna, czy wymuszona. Nie ma się wrażenia, iż określone zagadnienia były podejmowane na siłę, tylko po to, by publikacja była bardziej “naukowa”. Dużo miejsca autorka poświęciła zagadnieniu sekurytyzacji i tematyce pokrewnej. Na przykład, znajdziemy dość sporo informacji na temat instrumentów pochodznych opartych na indeksach ryzyka ubezpieczeniowego, którym poświęcony jest cały rozdział. Do poczytania jest także wiele na temat potencjalnych kierunków rozwoju rynku reasekuracyjnego – zarówno pod względem ekonomicznym i regulacyjnym. Ale w treść “Reasekuracji” Aleksandry Małek nie warto za bardzo się zagłębiać w recenzji. Zdecydowanie proponuję obserwację uczestniczącą i jej bezpośrednią lekturę.

Aczkolwiek (pomimo niezmiernie pozytywnego wrażenia jakie wywarła na mnie książka) nie mogę jej polecić każdemu z czystym sumieniem. “Reasekuracja” to publikacja wysoce specjalistyczna, która ciepło zostanie odebrana przez czytelników, którzy reasekuracją i tematami jej pokrewnymi zajmują się na co dzień, albo przez wąską grupkę fascynatów (do których ja sam siebie wpisuję), którzy ubezpieczenia chcą poznać w każdym detalu. Publikacja będzie również stanowić nieocenioną pomoc dla osób przygotowujących się do egazminu na brokera ubezpieczeniowego. Inni najzwyczajniej uznają tekst za zbyt skomplikowany i miejscami nużący.

 

Autor: A. Małek
Tytuł: Reasekuracja: Klasyczne i alternatywne metody transferu ryzyka ubezpieczeniowego
Wydawnictwo:
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 240

Ocena PU: 10/10





3 Odpowiedzi do Recenzja: A. Małek, Reasekuracja

  1. I definitely wanted to send a brief note so as to express gratitude to you for some of the lovely techniques you are placing on this website. My particularly long internet search has now been honored with wonderful suggestions to go over with my visitors. I would express that many of us site visitors are definitely endowed to live in a fantastic network with very many special people with useful basics. I feel very happy to have discovered your weblog and look forward to some more excellent times reading here. Thanks a lot once again for a lot of things.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Prawo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia odszkodowania, dzialalnosc ubezpieczeniowa, ubezpieczenia finansowe, odszkodowania powypadkowe, zadoscuczynienie za blad, odszkodowania powypadkowe, zakład ubezpieczeniowy, PZU, Hestia, Warta, ubezpieczenia pomostowe, odszkodowania za blad medyczny, ubezpieczenia gospodarcze, agent ubezpieczeniowy, tanie ubezpieczenia