Recenzja: J. Grisham, Apelacja

„Apelacja” Grisham’a nie należy do grona publikacji naukowych. Jest to beletrystyka w najczystszej postaci, w dodatku z komercyjnym zacięciem, typowym dla kasowych pisarzy zagranicznych. Tym niemniej jest to ciekawy i uzależniający tekst, który unaocznia mechanizmy rządzące światem pośredników odszkodowawczych, słabo opłacanych prawników tocząch boje o zadośćuczynienia z potężnym i bezdusznym światem korporacji. Grisham w zgrabny sposób przedstawia brutalnośc i bezwględność współczesnych realiów bizensowych, gdzie zdrowie i dobro człowieka ma wymiar jedynie materialny. Grube intrygi, skandale, świat wielkich pieniędzy i przesytu zostały w sposób aż nadto realistyczny połączone i skontrastowane z cierpieniem, wyzyskiem, bezbronnością i biedą innych.

Pomimo, iż niektóre recenzje grzmią, iż „Apelacja” jest thrillerem aż nadto przewidywalnym i być może pozbawionym wartkiej akcji typowej dla pozostałych, mniej statycznych tekstów Grishama, Czytelnicy naszego bloga na pewno odnajdą w nim otaczający ich świat i być może samych siebie. Odnajdą również przesłanie, iż niezależnie od potęgi i zakresu wpływów strony przeciwnej, nie należy opuszczać rąk w geście rezygnacji, tylko postawić wszystko na jedna kartę i pędzić po zwycięstwo z podniesioną głową…

Tytuł oryginalny: The Appeal 
Gatunek: thriller prawniczy
Liczba stron: 312
rok wydania: 2008
wydawca: Amber
ISBN: 978-83-241-3101-3

Ocena PiU: 6.5/10 




Category: ALL, Recenzje

4 Odpowiedzi do Recenzja: J. Grisham, Apelacja

  1. „Apelację” skończyłam czytać w ubiegłym tygodniu. Bardzo podobała mi się para głównych bohaterów walczących z koncernem o odszkodowania medyczne (co jest mi bardzo bliskie ze względu na moją specjalizację).
    Mam nawet pomysł na wpis, oparty na tej książce, a zainspirowany kampanią wyborczą do sądu.

  2. „Apelację” czytałem już jakiś czas temu i mam wrażenie, że to chyba jedna z najbardziej do bólu prawdziwych powieści człowieka, który jak nikt potrafi ukazać wszelkie niedociągnięcia systemu sądowego w Stanach. Zgodzę się co do tego, że płynnej akcji było tam mniej niż w jego wcześniejszych powieściach (w osławionym „Raporcie Pelikana” chociażby), ale to wcale nie czyni tej historii gorszą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Prawo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia odszkodowania, dzialalnosc ubezpieczeniowa, ubezpieczenia finansowe, odszkodowania powypadkowe, zadoscuczynienie za blad, odszkodowania powypadkowe, zakład ubezpieczeniowy, PZU, Hestia, Warta, ubezpieczenia pomostowe, odszkodowania za blad medyczny, ubezpieczenia gospodarcze, agent ubezpieczeniowy, tanie ubezpieczenia