Kancelarie odszkodowawcze w procesie dochodzenia roszczeń

wyrastają na znaczących graczy na rynku ubezpieczeń w Polsce, doskonale wpasowując się w lukę pomiędzy zakładami ubezpieczeń a uprawnionymi do [1]. Częstokroć bowiem konsument, pozostawiony sam sobie w konfrontacji z potężną machiną, jaką jest ubezpieczyciel odmawiający spełnienia należnego świadczenia, poszukuje skutecznego i wykwalifikowanego reprezentanta swoich interesów.

Przyjrzymy się zatem bliżej opłacalności dochodzenia roszczeń we współpracy z tymi podmiotami, unikając stereotypów i mitów dotyczących firm odszkodowawczych. Porównamy je też pokrótce z tradycyjnymi kancelariami prawnymi (radcowskimi czy adwokackimi).

Olbrzym przeciwko gigantowi, czyli rzecz o przeciwwadze

 Największe pod względem ilości dochodzonych roszczeń kancelarie odszkodowawcze ( czy ) są dużymi spółkami, notowanymi na Giełdzie Papierów Wartościowych. Również i mniejsze firmy dysponują zapleczem organizacyjnym i finansowym, umożliwiającym podjęcie dialogu z ubezpieczycielem na równej stopie. Obrazu rynku ponad sześciuset pośredników[2] dopełniają małe, jednoosobowe podmioty.

Udział profesjonalisty powoduje  większą ugodowość zakładów ubezpieczeń i skłonność do uznawania swojej odpowiedzialności. W przypadku korzystania z tradycyjnej kancelarii kwestia ta ma się jednak  podobnie. Ubezpieczyciel musi mieć bowiem świadomość, że w przypadku odmowy realizacji roszczenia sprawa trafi do sądu i, jeżeli będzie taka potrzeba, przewędruje tam przez wszystkie instancje.

Słowo-klucz: specjalizacja

 Jedną z niezaprzeczalnych zalet firm odszkodowawczych jest specjalizacja-skupienie się na wąskiej dziedzinie pozwala zmaksymalizować wiedzę i efekty  działań. O wiele łatwiej przychodzi też przeszkolenie personelu i wypracowanie odpowiednich strategii postępowania w starciu z poszczególnymi ubezpieczycielami.

W przypadku wyboru tradycyjnej kancelarii prawnej trzeba się zawsze liczyć z tym, że jej prawnicy mniejszą wagę przywiązują do kwestii ubezpieczeniowych, a większą np. do prawa gospodarczego czy karnego.  Pewnym rozwiązaniem jest nawiązanie współpracy z prawnikiem, którego głównym polem działalności jest (w zależności od potrzeb klienta) prawo ubezpieczeń, prawo medyczne, czy prawo deliktów.

 Koszty, koszty…

Gros kancelarii odszkodowawczych świadczy usługi na zasadzie . Oznacza to uzależnienie ich wynagrodzenia od efektów przedsięwziętych czynności. Przekłada się to na wysokość prowizji, pobieranej dopiero na koniec współpracy. Prowizję pośrednik odszkodowawczy potrąca sobie z kwoty uzyskanego dla klienta świadczenia. Niezaprzeczalną zaletą takiego rozwiązania jest brak konieczności uiszczania zaliczki. Wadą- finalne zmniejszenie wysokości odszkodowania.

A pośrednicy odszkodowawczy za swe usługi liczą sobie dosyć słono. Oczywiście zawsze zaznaczają, że wysokość prowizji jest ustalana indywidualnie -w zależności od stopnia skomplikowania sprawy.  Jak podaje Rzecznik Ubezpieczonych, wysokość prowizji niektórych kancelarii odszkodowawczych może sięgać nawet 30-50% świadczenia. Jednakże są to przypadki patologiczne. Wysokość prowizji stanowi tajemnicę handlową firm odszkodowawczych, jednakże można postarać się wyliczyć wartość średnią. Przyjmujemy,  że przeciętna prowizja wynosi ok. 25% wypłaconego świadczenia.

Wyliczenie: do takiego wniosku skłania przychód największego pośrednika odszkodowawczego wykazany w jego publicznie dostępnym sprawozdaniu finansowym  (36 mln zł przed opodatkowaniem, str. 18), podzielony przez wysokość uzyskanych przez tę firmę odszkodowań-152 mln zł (za Gazetą Wyborczą).

Uwaga- do wszystkich wartości trzeba doliczyć czasem jeszcze 23% podatku VAT.

Z odszkodowania w wysokości 20 000 złotych przeciętny klient otrzyma zatem średnio 13 850 zł, czyli 69% należnego świadczenia.

W postępowaniu przed sądem  firma odszkodowawcza działa tylko jako pośrednik pomiędzy konsumentem a pełnomocnikiem, pobierając za to odpowiednią marżę. Najczęściej więc klient poniesie na zasadach ogólnych koszty działania współpracującej z pośrednikiem odszkodowawczym „klasycznej” kancelarii prawnej.

Jednocześnie olbrzymia konkurencja na rynku usług prawniczych skłania niektórych adwokatów czy radców prawnych do prowadzenia procesów na tzw. kredyt, licząc, że w razie wygrania sporu odbiorą oni koszty wynagrodzenia od pozwanego zakładu ubezpieczeń (art. 98 § 1 i § 3 w zw. z art. 91 pkt 5 k.p.c.). Coraz powszechniej stosuje się też zasadę success fee. Warto zatem się zorientować w lokalnym rynku prawniczym, bo czasami można sporo zaoszczędzić, a przynajmniej negocjować wynagrodzenie.

Kilka porad:

1. to usługa jak każda inna. Warto uzyskać z różnych źródeł informację o kilku podmiotach i wybrać dla nas najkorzystniejszą ofertę. W każdym wypadku należy kierować się rozsądkiem i działać z  rozmysłem.

2. Rzetelność kontrahenta. Działalność gospodarczą o nazwie „kancelaria odszkodowawcza” założyć może dzisiaj praktycznie każdy, dlatego tak ważny jest właściwy dobór reprezentanta. Pewną wskazówką może być przynależność do organizacji samorządu zawodowego- Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, zajmującej się promowaniem dobrych praktyk wśród przedsiębiorców z branży doradztwa i pośrednictwa odszkodowawczego[3].

3. Postanowienia umowne. Należy unikać określania wynagrodzenia prowizyjnego w stosunku do naszego roszczenia. Przykładowo jeśli domagamy się 100 tys. zł, określając prowizję na 10% od wartości tego roszczenia (10 tys. zł), to w przypadku wyegzekwowania 20 tys. zł od ubezpieczyciela koszty obsługi wyniosą nie 10%, a ponad połowę.

4. Uwaga na ugody! W przypadku gdy pośrednik odszkodowawczy zawrze skutecznie w imieniu uprawnionego niekorzystną ugodę (np. w celu szybkiego uzyskania prowizji), w praktyce uniemożliwi to dochodzenia naszych praw przed sądem.



[1] Pomijamy tutaj rozważania doktrynalne dotyczące nieodszkodowawczego charakteru świadczenia z umów ubezpieczenia na życie.

[2] Liczba podana za: G. Leśniak, Kancelarie odszkodowawcze- problem, który sam się nie rozwiąże, Radca Prawny nr 124/2012, s. 11.

[3] Należy jednak pamiętać, że przynależność do jest dobrowolna i brak przynależności do tej izby gospodarczej nie jest równoznaczny z nierzetelnością  danej kancelarii odszkodowawczej.




3 Odpowiedzi do Kancelarie odszkodowawcze w procesie dochodzenia roszczeń

  1. Pingback: Zwrot kosztów pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym – kontrowersyjna uchwała III CZP 75/11 | Prawo ubezpieczeniowe

  2. Pingback: Kancelaria odszkodowawcza – spółka jawna wspólników spółki komandytowej (v.p) | Prawo ubezpieczeniowe

  3. No właśnie o to chodzi, że dziś człowiek mimo że po jego stronie jest bezsporna racja i jest oszukany, aby mógł bronić się lub atakować i egzekwować skutecznie swoje musi prosić o pomoc prawnika – a to dodatkowe koszty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Prawo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia odszkodowania, dzialalnosc ubezpieczeniowa, ubezpieczenia finansowe, odszkodowania powypadkowe, zadoscuczynienie za blad, odszkodowania powypadkowe, zakład ubezpieczeniowy, PZU, Hestia, Warta, ubezpieczenia pomostowe, odszkodowania za blad medyczny, ubezpieczenia gospodarcze, agent ubezpieczeniowy, tanie ubezpieczenia