Zmiana kształtu nadzoru w UK
Rząd Wielkiej Brytanii szumnie ogłosił zmiany w strukturze nadzoru finansowego. Wedle doniesień George’a Osbourne’a – ministra właściwego ds. finansów – na czele nowej struktury ma stać Bank Anglii, który poprzez dwa własne komitety (Monetary Policy Committee i Financial Policy Committee) będzie nadzorował sposób prowadzenia polityki ekonomicznej w Wielkiej Brytanii. W wyspecjalizowanych zagadnieniach pomocą będą mu służyć dwie, bezpośrednio podległe i sciśle współpracujące ze sobą agencje: Prudential Regulatory Authority (PRA) oraz Consumer Protection and Markets Authority (CPMA). PRA roztoczy opiekę nad podmiotami operującymi na rynku i będzie czuwać nad ich stabilnością finansową oraz przestrzeganiem wytycznych narzuconych przez bank centralny. CPMA pod klosz weźmie samych konsumentów i wedle statutowych założeń zadba o zabezpieczenie ich interesów i odbudowanie zaufania do rynku. Misja ta bedzie dodatkowo wspomagana przez Consumer Financial Education Body (CFEB) – podmiot utworzony z myślą o poszerzaniu swiadomości finansowej obywateli i kształceniu w zakresie podstawowych produktów rynkowych.
Struktura Rzecznika Finansowego (Financial Ombudsman Service) oraz Finansowego Funduszu Gwarancyjnego (Financial Services Compensation Scheme) pozostanie nietknięta. Zmieni się natomiast umiejscowienie tych podmiotów w systemie nadzoru i jego hierarchii. Brak jest jednakże dokładnych informacji na ten temat. Można tylko domniemywać, iż w piramidzie odpowiedzialności ponad tymi ciałami znajdzie się CPMA.
Czym jest demutualizacja?
Demutualizacją nazywamy proces przekształcenia Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych (TUW) w spółkę akcyjną, tj. drugą formę prawną pod jaką zgodnie z prawem swą działalność prowadzić może zakład ubezpieczen. Uwarunkowania jakie muszą zostać spełnione w trakcie i po procesie demutualizacji, regulowane są zarówno przez Ustawę o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 r., która zagadnieniu temu poświęciła art. 81-91, jak i poprzez kodeks spółek handlowych, mający zastosowanie do niektórych kwestii związanych z wymogami dotyczącymi spółki akcyjnej (art. 181 ust. 1).
Choć zaznaczyć należy, iż demutualizacja nie jest procesem zarezerwowanym tylko dla TUW. Demutualizacją możemy również nazwać przekształcenia towarzystw budowlanych w banki komercyjne działające w formie spółek akcyjnych, a także przekształcenie spółdzielni w spółkę akcyjną.
Ustawa o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 r. wymaga dopełnienia szeregu czynności, aby przekształcenie TUW w spółkę akcyjną odbyło się pomyślnie. Wymagania te wymienia dokładnie art. 81 ust. 2, który wskazuje konieczność:
- sporządzenia planu przekształcenia towarzystwa wraz z załącznikami oraz opinią biegłego rewidenta;
- powzięcia uchwały o przekształceniu towarzystwa w spółkę akcyjną i jej zatwierdzenia przez organ nadzoru;
- powołania członków organu spółki akcyjnej powstałej w wyniku przekształcenia towarzystwa;
- podpisania, przez członków towarzystwa, statutu spółki akcyjnej powstałej w wyniku przekształcenia towarzystwa;
- wykreślenia towarzystwa z rejestru i dokonania wpisu do rejestru spółki akcyjnej powstałej w wyniku przekształcenia towarzystwa
Z art. 82 ust. 1 wynika więc, iż polskie prawo faworyzuje proces tzw. demutualizacji prostej. Na świecie praktykowane są jeszcze dwa inne modele, tj. przejęcie przez nowopowstałą lub już istniejącą spółkę akcyjną (fuzja lub konsolidacja) oraz tzw. pełna reasekuracja, kiedy cały portfel TUW jest reasekurowany u podmiotu działającego w formie spółki akcyjnej, a samo TUW poddane zostaje likwidacji.
Jakie czynniki przemawiają za demutualizacją? Doktryna wskazuje, iż są to:
- czynnik kapitałowy – brak dostatecznych środków na uzyskanie marginesu wypłacalności
- czynnik innowacyjno-technologiczny – ograniczenia z powodu braku know-how oraz braku przewagi konkurencyjnej nad działalnością skomercjalizowaną
- czynnik rynkowy – obniżona sprawność operacyjna i rynkowa
Aczkolwiek, motywy mogą mieć także charakter ściśle wewnętrzny. Na przykład, zbyt duża ilość członków towarzystwa, która obniża jakość marki czy zaufanie członków.
Demutualizacja jest procesem powszechnym i dobrze znanym, szczególnie systemom common law. Pierwszym odnotowanym przypadkiem demutualizacji było przekształcenie się Commercial Insurance Company w 1860 roku w spółkę akcyjną. Wydarzenie to miało miejsce w USA. Odnotować należy jednakże, iż na zainteresowanie tymi rozwiązaniami na starym kontynencie stale wzrasta (Niemcy, Austria, Holandia).
Prawnicy mogą pójść do kąta!
W Wielkiej Brytanii rozpoczęłą działalność nowa instytucja – Legal Ombudsman. Podstawą prawną powołania niniejszego rzecznika jest Legal Services Act 2007, zaś statutowym celem ochrona konsumentów przez nadużyciami popełnianymi przez prawników. Wśród najczęstszych przewinień wymienić należy zawyżone koszty świadczenia usług, niedopełnienie obowiązków i wprowadzanie klienta w błąd. Od teraz, wszystkie te przewinienia można skarżyć do organu niezależnego i niezwiązanego z żadną korporacją prawniczą. Nowopowstałe biuro Legal Ombudsman’a mieści się w Birmingham.
Wiadomość ma istotne znaczenie z punktu widzenia rynku odszkodowawczego i ubezpieczeniowego, gdyż wpłynie także na podwyższenie standardów obsługi klienta przez kancelarie prawnicze dochodzące roszczeń na zasadzie ‘no win no fee’.
Vademecum dobrej regulacji
Zapraszam do lektury artykułu J.P. Harding’a i S.L. Ross’a pt. “Regulation of large financial institutions: lessons from corporate finance theory” – do pobrania tutaj. Publikacja pochodzi z najnowszego wydania Connecticut Insurance Law Journal, które poświęcone jest wyzwaniom postawionym sektorowi ubezpieczeniowemu przez niedawne załamanie rynku.
Autorzy bardzo dokładnie analizują wpływ kryzysu na gospodarkę finansową towarzystw ubezpieczeniowych, starając sie wskazać główne błedy, jakie doprowadziły do zaognienia się impasu na rynku finansowym. Publikacja zawiera ponadto szereg postulatów i wskazówek regulacyjnych skierowanych zarówno do kierownictwa zakładów ubezpieczeniowych, jak i członków organów nadzoru.
Dużą wadą niniejszego artykułu jest jedynie fakt, iż zaprezentowana analiza koncentruje się na problemach rynku amerykańskiego. Przyjęcie takiej perspektywy niejako ogranicza spostrzeżenia autorów i czyni je nieadekwatnymi do warunków europejskich. Tym niemniej jednak, publikacja dostarcza wielu trafnych uwag w zakresie regulacyjnym, które po wprowadzeniu odpowiednich zmian, mogą znaleźć zastosowanie również na starym kontynencie.